Choć na pierwszy rzut oka, wyglądają niemalże identycznie, to przy odrobinę dokładniejszych obserwacjach okaże się, że różnią dosyć znacznie – i to nie tylko ceną. Mowa naturalnie o biżuterii srebrnej oraz biżuterii z białego złota. Dla 
niewprawnego obserwatora różnica może nie być tak łatwa do wychwycenia, każdy jednak prędzej czy później ją zobaczy. A to sprawą faktu, iż tradycyjne srebro z biegiem czasu matowieje i jest mniej trwałe. Z charakterystycznego, nieco metalicznego błysku po jakimś czasie pozostaje jedynie niewielki ślad. Białe złoto – które choć brudzi się łatwiej i wymaga odpowiedniej konserwacji (zwykle przy pomocy rodu) – powinno błyszczeć przez długie lata. Różnice dostrzec można także w sposobie znakowania obydwu metali – jakość białego złota, podobnie jak jego klasycznego, żółtego odpowiednika, określa się w karatach. Srebro zaś, zawsze oznaczone będzie jedynie literami SS oraz próbą. Jakościowo białe złoto naturalnie jest lepsze od srebra, tworzy się je jednak przy jego pomocy – poprzez zmieszanie zwykłego złota ze srebrem, niklem czy palladium. Na pomysł ten wpadnięto, próbując uczynić tradycyjne złoto wyglądem bliższe jeszcze droższej platynie.