Kobiety i biżuteria

Mówi się, że najpiękniejsze kobiety zasługują tylko na najpiękniejsze klejnoty. Potrzebny jednak jest także bogaty towarzysz. Szczęście takie w historii miało wiele pięknych kobiet. Niektóre otrzymywały jednak prezenty przekraczające wszelkie granice wyobraźni.
Jane Crawford, nazywana także Niebieską Joan, kochała szafiry. Wiedzieli o  tym jej liczni mężowie. Najcudowniejszym jaki otrzymała, był 72-karatowy szafir umieszczonym w pierścionku zaręczynowym od Tone’a Franchota. Jeszcze częściej od niej rozwodziła się Elizabeth Taylor – dobrze na tym wyszła, bowiem od 8 różnych mężów otrzymała biżuterię wartą 150 mln dolarów! Jeden z nich – Richard Burton – ofiarował jej najsłynniejszą perłę na świecie, La Pegrinę. Nie sposób wspomnieć także o Gwieździe Bombaju – jednym z największych szafirów, który otrzymała Mary Pickford od drugiego męża. Na niedobór złota nie narzekała także Grace Kelly. Jej pierwszym – i zarazem najcudowniejszym prezentem – była diamentowa tiara, którą zresztą nosiła podczas ślubu z księciem Rainierem III. Warto pamiętać także o Marlene Dietrich – niemieckiej aktorce, która zasłynęła nie tylko doskonałymi rolami, ale także noszeniem garnituru pokrytego w całości szmaragdami oraz rubinowymi bransoletami.